Rozwój osobisty,  Strona główna

Wizualizacja twórcza

“Wyobraźnia jest początkiem tworzenia. Wyobrażasz sobie to czego pragniesz, chcesz tego co sobie wyobraziłeś i w końcu tworzysz to czego chcesz” – George Bernard Shaw

Wizualizacja twórcza jest podstawową techniką kreowania rzeczywistości. Proces ten polega na wykorzystaniu potęgi myśli do świadomego wyobrażania, tworzenia i przyciągnięcia do Twojego życia tego, czego pragniesz. Wizualizacja, czyli zobacz i zrób to! Dlaczego pragnienia się nie spełniają, a marzenia nie ziszczają? Aby to czego pragniesz, oblec w rzeczywistość, trzeba wiedzieć jak złożyć “zamówienie”.

Jak osiągnąć to, czego pragniemy za pomocą wizualizacji?

Wizualizacja upragnionego celu. Metoda ta polega na tym, by wyobrazić sobie to co upragnione możliwie jak najdokładniej, ze wszystkimi szczegółami i nosić ten obraz w głowie.

Zwyczajny światopogląd postrzega wizualizację jako pozbawioną sensu stratę czasu. Lecz tak czy inaczej ujrzenie celu w myślach ma takie samo decydujące znaczenie jak właściwy proces osiągania celu. Zwyczajnie idący człowiek osiągnie średnie rezultaty i będzie żyć jak wszyscy. Wędrowiec może osiągnąć efekty, które zdrowy rozsądek próbuje określić słowami “szczęście”, ” przypadek”, “wybraniec losu”.

Jeśli nie pragniesz żyć jak wszyscy, jeżeli nie chcesz zadowalać się średnimi osiągnięciami, jeżeli zamierzasz osiągnąć w swoim życiu wszystko “w stu procentach”, to jesteś tym wędrowcem. Wędrowiec nie jest wybrańcem losu – to los jest jego wybrańcem.

Rodzaje wizualizacji można podzielić na trzy grupy.

Pierwsza grupa to marzenia Z praktycznego punktu widzenia to najsłabszy i najmniej pewny rodzaj wizualizacji. Marzenia nie szkodzą, lecz są bezproduktywne. Marzycielom tylko zdaje się, że bardzo chcą, by marzenie się spełniło. Lecz w głębi duszy albo nie wierzą, że marzenia mogą się spełnić, albo nie mają zamiaru by mieć i działać. Marzyciele patrzą na swoje marzenia jak na odległe gwiazdy. Kiedy napomyka się im o “zamkach na lodzie”, zatrzaskują swoje muszle jak ostrygi: ” Nie tykaj mojego marzenia”. Jeśli by określić cel marzycieli, to jest nim sam proces marzenia i nic więcej.

Druga grupa wizualizacji to film Mam na myśli film o swoim życzeniu w myślach. Oglądanie filmu w głowie odbywa się w sposób świadomy i na tym polega różnica w stosunku do marzenia. Jest zamiar, by mieć i działać. Jak to się odbywa? Na przykład chcesz mieć dom i oglądasz go z każdej strony, we wszystkich szczegółach.

Masz w głowie absolutnie jasny lub prawie jasny obraz tego, jak on wygląda i ciągle nosisz go w myślach. Przypuśćmy, że świetnie poradziłaś sobie z tym zadaniem. Wydawałoby się, że życzenie powinno się spełnić. Zgadnij co otrzymasz?

Oto co: na pewno zobaczysz ten dom – prawie lub zupełnie taki, jak go sobie wyobrażałaś. Lecz nie Tobie on przypadnie w udziale. Będzie to cudzy dom widziany na ulicy lub w kinie. Ponieważ otrzymujesz to co zamawiasz. Przecież tak uczciwie pracowałaś nad wizualizacją domu! Ale przy tym w żaden sposób nie wyjaśniłaś “kelnerowi”, że dom jest Twój i dlatego on po prostu dokładnie wypełnił to zamówienie.

Tak pochłonęła Cię jakość procesu wizualizacji według tego co uczono Cię w książkach, że zapomniałaś o najważniejszym: kto jest właścicielem tego domu. Na tym polega podstawowy błąd tych, którzy uprawiają taką wizualizację. Film pozostaje filmem, a Ty nigdy nie staniesz się jego uczestniczką.

Trzecia grupa wizualizacji nie oglądasz filmu jak widz, a grasz w nim w myślach. To już znacznie skuteczniejsze. Na przykład Twoim celem jest posiadanie nowego domu. Nie należy patrzeć na niego w myślach jak na obraz. Stwórz sobie swego rodzaju sen na jawie.

Wejdź do tego domu, przejdź się po pokojach, po dotykaj wszystkich rzeczy wokół siebie. Rozsiądź się w fotelu przed kominkiem, poczuj przytulne ciepło i zapach dymu, podłóż drew. Przejdź do kuchni, zajrzyj do lodówki. Połóż się spać w wygodnym łóżku. Wygodnie?

Zasiądź za stołem w kręgu rodziny. Wypraw parapetówkę. Dotknij rękoma trawy na podwórku. Posadź kwiaty. Jakie lubisz? Poczuj się jak w domu. Przecież to jest Twój dom. Nie patrz na niego oczyma gościa marzyciela jak na coś nieosiągalnego lub jak na odległą perspektywę. Już masz dom, udaj, że jest to rzeczywiste. Jak rozumiesz dana wizualizacja stanowi slajd.

Taki slajd poszerzy strefę Twojego komfortu i z czasem na pewno się urzeczywistni. Lecz kiedy to się stanie – nie wiadomo. Możliwe, że przyjdzie Ci długo czekać. Wszystko zależy od tego, jak posługujesz się tym slajdem. Jeśli tylko trochę się nim pobawisz, a następnie to zarzucisz, to nie masz na co liczyć. Cudów na prawdę nie ma.

Jeżeli całym sercem dążysz do celu …

Posługując się slajdem trzeba pamiętać o powyższym: po pierwsze jeżeli Twój zapał w dążeniu do osiągnięcia celu zmalał, slajd rozpuści się i będziesz musiała zmuszać się do posługiwania się nim, co bardzo szybko Cię znuży. Wówczas warto pomyśleć: czy faktycznie jest Ci potrzebny ten slajd? Po drugie trzeba pamiętać, że slajd urzeczywistnia się bynajmniej nie od razu, stopniowo przybliża Cię ku docelowym liniom życia. Wymagany jest spokój, cierpliwość i upór. Upór jest niezbędny tylko na początkowym etapie. Potem wizualizacja slajdu stanie się nawykiem i nie będziesz musiała się zmuszać. Jeżeli całym sercem dążysz do celu, wizualizacja slajdu z pewnością przyniesie rezultaty.

Twórcza wizualizacja jest podstawową techniką skutecznego przeprogramowania świadomego umysłu. Dzięki niej zaczniesz przyciągać do życia te rzeczy i okoliczności, które świadomie wybrałaś. Rozmyślając o celu, nie myśl o jego ekskluzywności, niedostępności i środkach do jego osiągnięcia – zwracaj uwagę tylko na stan komfortu duchowego. Zacznij nad tym pracować a odmienisz kurs swojego życia. Zacznij działać już dziś.

Podziel się ze mną swoimi refleksjami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *